| Narodowa Rada Rozwoju o finansach publicznych państwa |
| Środa, 03 Marzec 2010 09:35 | ||||||||
|
"Dzisiejsza dyskusja była dyskusją bez dogmatów" Prezydent podsumował dziś podczas popołudniowej konferencji prasowej drugie posiedzenie Narodowej Rady Rozwoju poświęcone stanowi i perspektywie finansów publicznych w Polsce. Wstępne założenia ustaw zaprezentował minister finansów Jacek Rostowski podczas wtorkowego posiedzenia Rady. Minister tłumaczył, że w wyniku przygotowywanych czterech reform, oszczędności do 2012 r. wyniosą od 10 do 12 mld zł. Kluczową zmianą będzie wprowadzenie reguły wydatkowej w budżecie, zmniejszenie sztywnych wydatków budżetowych - m.in. na wojsko. Proponuje też włączenie emerytur mundurowych do ogólnego systemu emerytalnego oraz zmiany w systemie rentowym - uzależnienie wysokości rent od wpłaconych składek. - Nie jestem w stanie w tej chwili zająć stanowiska wobec pakietu rządowego - powiedział prezydent. - Odniosłem się do tych założeń, ale nie tylko ja, ale i inni uczestnicy Rady, mieli jeden apel - konkretne projekty ustaw - podkreślił prezydent. Zaznaczył, że tak proponowane zmiany mają dać 8-10 mld zł oszczędności w ciągu kilku lat, podczas gdy potrzebne są zmiany pozwalające zaoszczędzić nie kilka, a kilkadziesiąt miliardów złotych. - Oczekuję od rządu nie pakietu, który niczego nie rozwiąże, (...) tylko szerokiego pakietu reform finansów publicznych – powiedział Lech Kaczyński. W ocenie prezydenta, proponowane uzależnienie rent od kwoty zgromadzonych składek, naruszy zasadę "solidarności społecznej". - Jeżeli ktoś zachoruje w młodzieńczym wieku, to jego świadczenie miałoby charakter minimalny - podkreślił prezydent. Według prezydenta, włączenie emerytur mundurowych do powszechnego systemu ubezpieczeń społecznych jest "szalenie" popularnym pomysłem w społeczeństwie. - Te emerytury na pewno trzeba ograniczyć, bo przechodzenie na emeryturę po 15 latach pracy - w wieku 35-40 lat jest nieporozumieniem - powiedział Lech Kaczyński. Podkreślił jednak, że rozwiązanie to ma charakter długofalowy i będzie dotyczyć dopiero przyszłych funkcjonariuszy. - Realny tego efekt będzie za wiele lat - podkreślił. - W praktyce musiałoby się to wiązać, jeśli chcielibyśmy zachować spoistość tych służb, które są państwu potrzebne, z bardzo znaczną podwyżką wynagrodzeń. To musiałoby nastąpić w krótszej perspektywie i wydatki mogłyby przewyższyć zyski – mówił Lech Kaczyński. W ocenie prezydenta ustawa, która ograniczyłaby dotychczasowy poziom wydatków na wojsko (1,95 proc. budżetu) byłaby "bardzo kontrowersyjna". Przypomniał, że Polska ma zobowiązania związane z udziałem w Pakcie Północnoatlantyckim. "Polska chce i musi być pełnoprawnym członkiem tego sojuszu, który z punktu widzenia stabilizacji politycznej naszego kraju ma olbrzymie znaczenie. Również plan rozwoju sił zbrojnych, który podpisuje prezydent na wniosek rządu aż do roku 2020 przewidują ten poziom finansowania armii - powiedział. Lech Kaczyński powiedział, że bez znajomości ustaw reformujących finanse publiczne nie może odpowiedzieć na pytanie, czy będzie je wetował czy nie. Oceniając drugie w historii posiedzenie Rady, Lech Kaczyński powiedział, że powstała ona po to, by ścierały się różne poglądy. – Dzisiejsza dyskusja była dyskusją bez dogmatów – dodał prezydent. Lech Kaczyński zapowiedział również kolejne posiedzenie Narodowej Rady Rozwoju, również poświęcone finansom publicznym, na przełom marca i kwietnia. źródło: Kancelaria Prezydenta RP
Skomentuj:
|

