"Dziewiąte wrota".
Czwartek, 05 Sierpień 2010 06:37

 

Niedawno otoczenie budynku Komendy Głównej Policji wzbogaciło się o nowy element architektoniczny. Stalowa bramka zainstalowana od strony ul. Broniwoja, szybko stała się źródłem niewybrednych dowcipów, choć koszty jej instalacji raczej nie nastrajają do żartów.

Tak przypadkowi przechodnie, jak i mieszkańcy ul. Broniwoja od pewnego czasu zastanawiają się; cóż to za ustrojstwo sobie zafundowała Komenda w bramie wejściowej? Krążą różne domysły. Jedni podejrzewają, że na terenie KGP kręcono kolejny odcinek jakiegoś filmu z gatunku science-fiction, i filmowcy pozostawili po sobie nieuprzątniętą dekorację kosmicznych wrót (oby nie na stałe). Drudzy twierdzą, że to całkiem udana metaloplastyka mająca obrazować szczeble kariery w Policji – szare, twarde i śliskie jakby je wysmarowano masłem, które jak wiadomo stanowi nieodzowny składnik kariery.
Jeszcze inni dowcipkują, że to miniatura maszyny startowej ze Służewca dla leniwych ogierów. Są też tacy, którzy chętnie zaakceptowaliby to urządzenie, pod warunkiem, że w środku byłby automat z napojami, a konkretnie z jednym napojem... (bezalkoholowym oczywiście).
Tak na poważnie, policjanci zastanawiają się, czy instalacja tego żelastwa za blisko ćwierć miliona, była akurat najpilniejszym wydatkiem Policji?  Zwłaszcza teraz, gdy wciąż słyszymy o cięciach kosztów i zamrożeniu płac w budżetówce. Jak na finał ustawy „o ustanowieniu programu modernizacji Policji, PSP, SG i BOR” to osiągnięcie niebywałe i szczyt fantazji a kwota z pewnością wystarczyłaby na remont niejednego obskurnego komisariatu.
(jp)

powrót | lista